„Nieszczęście w nieszczęściu”
Wednesday, March 10th, 2010Podczas niedawnego seminarium zorganizowanego w Rzymie przez Światową Organizację Zdrowia oraz Międzynarodowy Ośrodek Badań i Pomocy ujawniono „długą listę potwornych nadużyć, przykładów marnotrawstwa i nieprawdopodobnych pomyłek, jakich raz po raz dopuszcza się potężna, międzynarodowa machina niesienia pomocy” — informuje Economia, dodatek do gazety Corriere della Sera. Lista obejmuje cukierki dietetyczne wysłane do nękanej głodem Etiopii, letnie namioty przekazane ofiarom trzęsienia ziemi w Anatolii w Turcji, gdzie termometry wskazywały minus 12 stopni Celsjusza, szczepionki wymagające przechowywania w niskiej temperaturze, które wysłano na tereny pozbawione elektryczności, oraz przeterminowane leki. Dostarczone środki często nie docierają do potrzebujących lub w ogóle nie są rozprowadzane i zalegają magazyny. Dlaczego wciąż się zdarzają takie niewybaczalne błędy? Economia wyjaśnia: „Pomoc międzynarodowa ma przynieść zauważalne, a jeśli to możliwe, także spektakularne efekty. (…) Tego wymaga opinia publiczna, nie jest więc istotne, że prawie zawsze są to pieniądze wyrzucone w błoto”. Specjaliści nazywają to zjawisko „nieszczęściem w nieszczęściu”.